No ile można?

No właśnie nie wiem ile można wytrzymać bez blogowania o Berku… Na pewno przerwa jest już zdecydowanie za długa i zaczyna mnie to drażnić. Niestety nic na to nie poradzę, czasem tak jest, że trzeba na chwilę coś przerwać, żeby popchnąć do przodu coś innego.

Jutro ostatni egzamin w tej sesji i wracam do świata żywych. Mam nadzieje, że znów zacznę robić fotki, mieć pomysły na nowe wpisy. Mimo iż na blogu nic ciekawego się nie dzieje ostatnio, to Beruś bynajmniej nie zwolnił i nie odpuszcza mi nawet na chwilę 🙂 Czasem jest ciężko, bo myśli się kotłują w głowie, mózg jest zmęczony od nauki i ciągłego napięcia, a tu trzeba wstać wcześniej i 2 godziny łazić po lesie z psem… Czasem jest ciężko. Ale dzięki Berkowi jeszcze nie oszalałam  🙂 – ta sesja jakoś wyjątkowo się ciągnie, a ja jestem w kiepskiej formie. Tylko dzięki Berkowi jeszcze idę do przodu. Brzmi to dramatycznie, ale nie wiem jak inaczej to ubrać w słowa. Dajmy taki przykład z dnia dzisiejszego – poranny spacer, zimno ciemno, pada śnieg. Berek szaleje zachwycony białym puchem. Po jakimś czasie ma całe nogi oblepione białymi kulkami, aż po sam brzuch. Zły, że mu to dynda i przeszkadza w bieganiu zaczął skakać jak małpka w górę i na boki. Gdy ukucnęłam mu pomóc odczepić śnieg, to elegancko podawał mi wszystkie łapy po kolei. Książę. Efekt? Dawno tak się nie śmiałam jak dziś na tym spacerze 🙂

Mam nadzieję, że jak trochę odsapnę, to zmobilizuję się do robienia fotek i szukania nowych miejsc na spacery. Na razie wyłączam się i staram się wyłapywać te najcudniejsze rzeczy w Berku, przy minimalnym moim wysiłku umysłowym 🙂

Reklamy

3 thoughts on “No ile można?

  1. No jakbyś mi to z ust wyjęła… Fajnie, że dzisiaj masz ostatni egzamin! Powodzenia! 🙂 ja niestety mam pierwszy w niedzielę i jutro szykuje się dłuuuuugi dzień 😦 dobrze, że będę mogła chociaż wyjść się przewietrzyć z Czarką, to może mi się wiedza jakoś w głowie ułoży (sama hehe).

  2. Każdy z nas jest zapracowany, albo sesja, albo nawał pracy – i tu na ratunek przychodzą nasze psy – idealna odskocznia od codzienności 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s