300 kilometrów

Od października wracam na studia. W związku z tym,  nasze człowieczo-psiowe stado czeka wiele zmian. Po pierwsze, zmiana miejsca zamieszkania. Teraz będziemy odkrywać tereny spacerowe pod Krakowem. Po drugie, znacznie mniej wesołe, na razie będę tam z Berkiem sama, bo Mój Luby może dojeżdżać tylko na weekendy. Jakoś dam radę, ale przyznaję bez bicia, że mam pewne obawy, czy na pewno mi się uda.  Oj, żeby Beruś podszedł do tej sytuacji na spokojnie! Może jednak jego szczenięcy entuzjazm mi pomoże, nawet w takim momencie? Przecież zawsze pomaga!

Jedziemy już w najbliższą sobotę. Niedługo przyjdzie czas na podróże pociągiem … Będzie się działo :):)

Advertisements

5 thoughts on “300 kilometrów

    1. docelowo planuje wyjechac na dwa lata…. Ale bede zjawiac sie w Warszawie czesto bo tu mam rodzinke i znajomych. Zreszta Mąż na razie zostaje w warszawie (praca)….
      A Berka nie moge oddzielać od Tesli bo mi facet tego nie wybaczy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s