Faflo-płaz pospolity

Jest ciepło, oj jest! Na spacer do lasu śmigamy najpóźniej po 7.00, bo potem Berek zaczyna smażenie w upale. W życiu bym go nie wyciągała na bieganie w tak wysoką temperaturę. Berusław 🙂 nie grzeszy zdrowym rozsądkiem (tłumacze to jego wiekiem, ale powoli zaczyna do mnie docierać, że mu to już tak zostanie…), więc biegałby w tym słońcu w najlepsze, aż by go upał powalił. Tak więc rygorystycznie wyznaczam mu kiedy ma się delektować spacerem a kiedy udawać byczka Fernando i wąchać kwiatki w ogródku w cieniu pod drzewem.

Ale zabawa z wężem ogrodowym musi być! Najfajniej to falują jego fafle, gdy podstawi obwisłą mordę pod strumień wody. Co za ciapa! 🙂

Advertisements

2 thoughts on “Faflo-płaz pospolity

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s