Identyfikator dla psa

Uważam, że puszczenie psa bez adresówki jest bardzo nieodpowiedzialne. Berek zawsze ma obroże z adresówką, nawet na spacerach na których nie planujemy spuszczać go ze smyczy. Berek jest też zachipowany, jednak wierzę w moc adresówki. Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś znajdzie mojego psa i będzie tak uczciwy, że się o niego zatroszczy i wykaże chęć odnalezienia właściciela, to ma to być dla niego łatwe. Ludzie nie chcą robić rzeczy które wymagają zachodu. Zabieranie psa do weterynarza, aby zlokalizował chipa jest problematyczne i nie każdy może chcieć lub mieć możliwość to zrobić. Trzeba też brać pod uwagę, że są osoby, które najzwyczajniej w świecie nie wiedzą o istnieniu psich chipów… Tacy ludzie dobrej woli, ale nie psiarze, powinni móc szybko zlokalizować adresówkę i łatwo skontaktować się z właścicielem.

Jestem przeciwna śmiesznym adresówkom, które nie wiadomo czym są – czy to ozdoba, czy jakiś idiotyczny gadżet? Identyfikator powinien być wykonany z trwałego materiału, z którego napis nie zetrze się, ani nie zmyje w kałuży lub jeziorze. Adresówka musi być przymocowana na „mur-beton” do obroży i być stosunkowo duża, żeby rzucać się w oczy. Przy Berkowej obroży dynda dość dużo rzeczy, ale identyfikator jest zdecydowanie największy i „najciekawszy”. Berek, oprócz identyfikatora, ma doczepione dwa małe dzwoneczki, a także informacje od weterynarza o szczepieniu na wściekliznę. Wszystko to przymocowaliśmy do obroży przy pomocy … zestawu do mocowania kabli czyli plastykowej małej zapinki zaciskowej.

300_300_productGfx_b4f2987504cd88d34c1fd1cc001229a4
http://www.e-connectors.pl

Niedawno trafiłam w internecie na Miedziankę u której można zamówić przeróżne identyfikatory dla psa, a dla siebie wisiorek :). Oferta jest bogata i na pewno warto zajrzeć na jej stronę. Za identyfikator o średnicy 3 centymetrów, z imieniem psa i dwoma numerami telefonu, zapłaciłam 20 złotych, plus 5 złotych przesyłki.

DSC_0120

Reklamy

15 thoughts on “Identyfikator dla psa

      1. Ja nie znałam słowa „trututka”, w sklepie pytałam o zaciski 😉
        a co do adresówki – bardzo ładna ta wasza „miedziankowa”! Tyle, że dla małego psa mogłaby być za ciężka (przynajmniej wygląda na taką).

  1. Głuchy pies – adresówka waży ok 6 gramów, noszą je gordon setery i yorki. Zapewniamy, że oprócz przyjemnego odgłosu dzwonienia pies nie czuje, że ma ją przy obroży 🙂

  2. Dzięki za namiary na Miedziankę, fajne toto 🙂 Muszę zakupić kilka sztuk od razu, bo jednak się gubią 😦 A mimo, że mamy chipa i tatuaż, to jednak namiar tel.to jest to 🙂
    xoxo

  3. Identyfikator to ważna rzecz, nawet bardzo ważna. Zagubiony pies bez identyfikatora ma dużo mniejsze szanse na szybki powrót do domu i powrót w ogóle bo ludzie są leniwi i jak napisałaś nie każdy pojedzie do weta sprawdzić chip. Tym bardziej z dużym psem. Sami mieliśmy kilka razy sytuację gdy znaleźliśmy zagubionego psiaka bez ID, bez chipa, bez tatuażu… i mógł być w domu w ciągu godziny gdyby tylko ktoś pomyślał…

    A miedziankowe ID są super, kiedyś będziemy musieli sprawić jeden Puchatemu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s