Psiarze w Holandii – co nas łączy, co nas dzieli

Jestem psiarą. A raczej jestem Berkowa. Po prostu uwielbiam spędzać czas z Psim Ryjem. Podporządkowuję zupełnie świadomie swoje życie pod psa i nie zupełnie mi to nie przeszkadza. Pewnie, że czasem nie chce mi się iść na spacer, albo po raz kolejny wyglądać jak żul w psich, wiecznie oślinionych ciuchach, ale nie ma takiej czynności na świecie od której człowiek nie potrzebowałby czasem odpoczynku. Czytaj dalej

Ruiny Brederode – pies na zamku

Byliście kiedyś z Waszym psem na zamku? My mieliśmy okazję na taką wycieczkę dopiero tu w Holandii. Planując wizytę w Caprera Estate, wyszukałam, że w okolicy znajdują się tzn. Ruiny Zamku Brederode (zwykle informacje w internecie są pod hasłem ‚Ruiny Brederode’). Czytaj dalej

Caprera Estate – 40 hektarów dla psa

W Holandii rzadko kiedy jest ładna pogoda.Wprawdzie jakiś tydzień temu było kilka słonecznych dni, ale szybko o tym zapomnieliśmy, bo obecnie jest tylko szaro – buro i pada. Właściwie mokra aura przestała już robić na nas wrażenie i nie oczekujemy, że nagle zobaczymy bezchmurne niebo. Nie będę jednak ukrywać, że na początku jak tu przyjechaliśmy przeżyliśmy pogodowy szok: był sierpień a było zimno i mokro. I tak już zostało. Czytaj dalej

Wrzosowiska pod Hilversum

Odkąd przenieśliśmy się do Haarlemu pod Amsterdamem, każdy weekend spędzamy na szukaniu dobrych Berkowych miejscówek na spacery. Ryj potrzebuje przestrzeni, aby poczuć w uszach wiatr. My natomiast chcemy by był to teren bezpieczny, z dala od ulic, pastwisk i parków narodowych, gdzie Berek głupieje od przytłaczającej ilości smrodów. O takie tereny trudno. Ale ostatnio udało mi się wypatrzeć jedno miejsce na mapie i z niecierpliwością czekałam na weekend, żeby wreszcie się tam wybrać. Czytaj dalej

Pies w komunikacji miejskiej w Amsterdamie

Holandia, a szczególnie Amsterdam, słyną z wolności osobistej jaką daję swoim obywatelom. Holendrzy szczycą się swoją wiarą w indywidualizm i postępowość kulturową. Świadomie decydują się na łamanie pewnych standardów i schematów, co jest naprawdę wyjątkowe i godne podziwu. Oczywiście nie jest tak, że wszyscy tutaj są zachwyceni, biegają po ulicach uśmiechnięci, a życie w Holandii to relaks w słońcu z bukietem tulipanów w jednym ręku i skrętem w drugim. Czytaj dalej

IJburg – królicza wyspa

Amsterdam to miasto niezwykłe. Został zbudowany w imię walki z wodą – „tama na Amstel” czyli poskramianie rzeki Amstel i wyrywanie jej każdego skrawka lądu daje się odczuć praktycznie wszędzie. Natomiast każda inicjatywa budowlana w mieście jest rezultatem dokładnego planu urbanistycznego. Tak też jest z osiedlem mieszkaniowym na sztucznie stworzonej wyspie IJburg. Czytaj dalej

Amstelpark – park nad rzeką

W poszukiwaniu miejsc gdzie mogę zabrać Berka na spacer trafiłam do Amstelparku – jednego z większych i bardziej popularnych parków w Amsterdamie. Jest to bardzo popularne miejsce wśród turystów jak i Amsterdamczyków. Park jest duży, bardzo sprytnie zaprojektowany, zróżnicowany i po prostu ciekawy. Można spacerować po szerokich eleganckich alejkach, ale również zaszyć się wśród drzew na ławce w cieniu. Czytaj dalej

Hello, Amsterdam!

Wreszcie udało nam się dotrzeć do Amsterdamu! Tymczasową przeprowadzkę planowaliśmy przez jakiś czas, ale plany te stały się konkretniejsze dopiero niedawno. Było dużo rzeczy do skoordynowania, ustalenia i przemyślenia, ale udało się. Od września będę przez rok studentką Universiteit van Amsterdam, a Berek będzie śmigać po holenderskich krzakach. Czytaj dalej