Mazurski glamping

Naszą Majówkę zrobiliśmy sobie wcześniej. Naprawdę z utęsknieniem czekaliśmy na tych kilka dni razem w ciszy i spokoju, z dala od domowej rzeczywistości. Już parę miesięcy temu zaczęłam przeglądać oferty w internecie aż pewnego dnia trafiłam na zdjęcie chatki koło Kętrzyna. Cudowność tego miejsca przerosła nasze najśmielsze oczekiwania: trafiliśmy do seterzo-ludzkiego raju na Mazurach czyli do Glampingu na Łące w Muławkach (klik).  Czytaj dalej

Reklamy

Love/hate list – Holandia subiektywnie

Daleko mi do tego by być w stanie powiedzieć, że znam Holandię i Holendrów. Poznanie kraju i kultury wymaga naprawdę dużo pracy i zaangażowania. Spędziłam w Holandii rok i po prostu obserwowałam co się dzieje wokół mnie i jak na to reaguję. Czasem można zobaczyć rzeczy, które dla mieszkańców są już niewidoczne lub po prostu są niekwestionowaną normą. To nie znaczy, że się to rozumie, albo, że ma się prawo do krytycznej oceny! Tak więc w tym wpisie mały zestaw moich obserwacji i refleksji na temat  Holandii. Subiektywnie – to co mnie zauroczyło i spodobało, a także to co mnie zdziwiło i w czym nie mogłam się odnaleźć. Czytaj dalej

Graniczne puzzle

Nigdy czegoś takiego nie widziałam i pewnie nie zobaczę! Holenderskie miasteczko Baarle -Nassau i belgijskie Baarle-Hertog mają najbardziej skomplikowane granice w Europie, bo … to miejscowość, która leży w Holandii, ale spora część jej terytorium należy do Belgii.
For real. Czytaj dalej

Styczniowe surfowanie

Holandia to kraj który mnie zaskakuje i fascynuje. Nic tutaj nie wydaje mi się oczywiste i wiele razy wspominałam, że wychodząc z domu kieruję się zasadą, że „spodziewam się wszystkiego wszędzie”. Jest to na pewno ciekawe, ale bywa też męczące, gdy nie rozumie się jeszcze zasad, które obwiązują i dużo rzeczy po prostu zaskakuje. Ale powoli się uczymy :). Choć w Holandii idzie mi to powoli – nie wiem czy to przez mój wiek (gdy byłam młodsza mniej się przejmowałam i mnie zastanawiałam i nie miałam psa) czy rzeczywiście Holandia po prostu lubi zaskakiwać :). A może mix wielu czynników?
Czytaj dalej