Love/hate list – Holandia subiektywnie

Daleko mi do tego by być w stanie powiedzieć, że znam Holandię i Holendrów. Poznanie kraju i kultury wymaga naprawdę dużo pracy i zaangażowania. Spędziłam w Holandii rok i po prostu obserwowałam co się dzieje wokół mnie i jak na to reaguję. Czasem można zobaczyć rzeczy, które dla mieszkańców są już niewidoczne lub po prostu są niekwestionowaną normą. To nie znaczy, że się to rozumie, albo, że ma się prawo do krytycznej oceny! Tak więc w tym wpisie mały zestaw moich obserwacji i refleksji na temat  Holandii. Subiektywnie – to co mnie zauroczyło i spodobało, a także to co mnie zdziwiło i w czym nie mogłam się odnaleźć. Czytaj dalej

Graniczne puzzle

Nigdy czegoś takiego nie widziałam i pewnie nie zobaczę! Holenderskie miasteczko Baarle -Nassau i belgijskie Baarle-Hertog mają najbardziej skomplikowane granice w Europie, bo … to miejscowość, która leży w Holandii, ale spora część jej terytorium należy do Belgii.
For real. Czytaj dalej

Rasy psów, które…

… zobaczyłam po raz pierwszy dopiero w Holandii.

Praktycznie wszystkie psy w Holandii to rasowce. W schroniskach jest parę psów na krzyż, oddać do schroniska psa ciężko, adoptować też nie jest łatwo. Dlatego przegląd ras psów w Holandii, które można spotkać na ulicy czy w parku, jest dość imponujący. Wiele ras zobaczyłam po raz pierwszy  właśnie tutaj w „niskich landach”. Poniżej wspomnę tylko te, których jest sporo, lub które zrobiły na mnie wrażenie i je zapamiętałam 🙂 Czytaj dalej