Procedura PRP – dla ratowania psich stawów

Problemy zdrowotne zwykle zaskakują. Tak też było i tym razem z Berkowymi stawami. Wróciliśmy do Polski w listopadzie i zajęłam się leczeniem problemów z pęcherzem u Berka (klik). A tu pewnego dnia Berek okulał…

Czytaj dalej

O tym jak psu gruchnęło zdrowie

Berek ma pięć lat, więc jest psem dorosłym. Mogę nawet powiedzieć, że osiągnął już seterzy rodzaj dojrzałości, czyli jak na przedstawiciela swojej rasy, jest poważny i stateczny ;). Ludzie nadal biorą go za szczeniaka, ale ja wiem jak bardzo zmienił się przez te wszystkie lata – to była ogromna metamorfoza z szalonego pędziwiatra, na skonkretyzowanego w działaniu pędziwiatra, a obecnie na,… młodego duchem, ale dość schorowanego psiaka… Berek długo zmagał się z chorobą układu moczowego. Teraz ten temat wydaje się pod kontrolą, ale zaczęły się poważne problemy ze zwyrodnieniami kości i uszkodzeniami stawów, które wyszły na jaw w ostatnich miesiącach. So the story goes…
Dziś chciałabym napisać kilka słów podsumowujących nasze zmagania z chorobą układu moczowego, bo biorąc pod uwagę, że temat wydaje się być już pod kontrolą, to chyba dobry moment na rozrachunek. Będzie krótko, będzie zwięźle i niemedycznie, ale oczyszczająco dla mojego, psiarskiego ducha 😉 Czytaj dalej

Psi snob

Berek jest wrażliwym psem. Psem, którego jak na jego emocjonalność i wrażliwość, za mało socjalizowałam, gdy był młodszy. Nie założyłam, że pomimo kontaktowania się z innymi psami, nie będzie potrafił „dogadać się” z tymi, które są apodyktyczne, asertywne, nie szanujące jego przestrzeni. Berek po prostu tego nie lubi i źle się czuje w sytuacjach z których nie widzi spokojnego i bezpiecznego sposobu na wycofanie się i ewentualne uniknięcie. Jego brak pewności siebie i potrzebę ogromnego wsparcie ode mnie wyłapałam, gdy był już dorosły. Ciężką pracą na klasach psiej komunikacji wypracowałam z nim (i ze sobą) bardzo wiele. Ale, jak wiadomo wszystko może pójść na marne jeśli Berek będzie widział, że znów to co on robi i próbuje się porozumiewać z innymi psami, jest nieskuteczne. A niestety bywa, bo tak samo jak ja musiałam nauczyć swojego psa mówić kategorycznie do innych psów „zostaw mnie w spokoju, nie chcę się z tobą teraz kontaktować”, tak inni właściciele psów powinni nauczyć swoje czworonogi odpuszczać i szanować zdanie innych psów.  Czytaj dalej